Muzeum Miasta Gdyni

Lampy Reflex w hallu recepcyjnym

Projekt hallu – zespół projektowy: Anna Orchowska-Smolińska, Agata Karolczuk, Jakub Napolski

 

 

I miejsce w zamkniętym konkursie architektonicznym 2015. Realizacja 2015

Rozmowa z Arch. Anną Orchowską-Smolińską

W jaki sposób jest Pani związana z Gdynią?

Jestem rodowitą Gdynianką – tu się urodziłam, a członkowie mojej rodziny w większości mieszkali w Gdyni począwszy od lat
międzywojennych, czyli byli świadkami budowy tego wciąż młodego miasta. Gdynia jest też głównym tematem moich zainteresowań
zawodowych i naukowych. W pracy projektowej niezwykle inspiruje mnie architektura modernistyczna, ze swoją klarowną kompozycją,
wyważoną prostotą i nienarzucającym się detalem.

Naukowo obok badań i ochrony dziedzictwa kulturowego architektury i urbanistyki okresu modernizmu, zajmuję się zagadnieniami
związanymi z przemysłową architekturą zespołu portu gdyńskiego, którym poświęciłam swoją rozprawę doktorską. Równolegle z praktyką
projektową, prowadzę zajęcia ze studentami na dwóch uczelniach trójmiejskich – Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej oraz na
Kierunkach Architektury i Architektury Wnętrz Sopockiej Szkoły Wyższej.

Czy Muzeum Miasta Gdyni jest ważnym miejscem dla mieszkańców Gdyni?

Muzeum Miasta Gdyni jest istotnym obiektem kulturalnym na mapie miasta. W jego murach mieszkańcy mogą oglądać wystawy
przybliżające fenomen narodzin miasta, w tym także prezentację jego niebagatelnej architektury. Goście Muzeum mogą również zapozwać
się z cyklicznymi ekspozycjami poświeconymi współczesnemu, polskiemu dizajnowi, wziąć udział w licznych prelekcjach, pokazach
filmów, czy wreszcie w bogatym programie edukacyjnym, w tym w zajęciach warsztatowych dla starszych i młodszych.

Czy może Pani opowiedzieć o projekcie modernizacji wnętrza lobby Muzeum?

Projekt konkursu architektonicznego na koncepcję aranżacji przestrzeni recepcyjnej Muzeum Miasta Gdyni wykonaliśmy w trzyosobowym
Zespole projektowym pod moim kierunkiem, w składzie: Anna Orchowska-Smolińska, Agata Karolczuk i Jakub Napolski. Nasze założenia
projektowe skupiły się na zaaranżowaniu hallu wejściowego Muzeum Miasta Gdyni w taki sposób, by nadać temu reprezentacyjnemu
wnętrzu wyrazistego charakteru, który miał odpowiadać specyfice tej szczególnej dla Gdyni placówki kulturalnej. W toku przemyśleń
i analiz projektowych Zespół szczególnie inspirował się stylistyką wyrazistych kompozycji graficznych i przestrzennych typowych dla
awangardy sztuki i architektury dwudziestowiecznej. Podobnie jak w tych kierunkach, postanowiono ograniczyć paletę barwne do trzech
głównych kolorów: czerwieni, szarości i czerni, które są jednocześnie podstawowymi kolorami w systemie identyfikacji wizualnej
Muzeum Miasta Gdyni. W projekcie wykorzystano stanowcze w formie modułowe siedziska Termo proj. Tomka Rygalika w tych właśnie
kolorach.

Jednym z podstawowych założeń projektu było także „rozświetlenie” trochę mrocznego wcześniej hallu. Obok rezygnacji z wcześniejszego
przesłonięcia trzech wysokich okien i zastosowania tam wygodnych, projektowanych przeze mnie indywidualnie siedzisk, znalazło
się podkreślające charakter wnętrza oświetlenie akcentujące. Jak się okazało nasza koncepcja projektowa zyskała uznanie komisji
konkursowej, a jedną z nagród była możliwość realizacji projektu.

Dlaczego wybrała Pani lampy Reflex?

Lampy Reflex Maxi i Mini (TAR), w zdecydowanych kolorach – czerwonym i czarnym, projektu Tomka Andrzeja Rudkiewicza z 1982
roku, były zdecydowanie strzałem w dziesiątkę w tym projekcie. Ich ponadczasowa, już kultowa forma jest doskonałym, uzupełnieniem
trójbarwnej, graficznej kompozycji tego wnętrza. „Reflexy” zostały pogrupowanie, 3 x po 9 sztuk i zamontowane do istniejącego sufitu
kasetonowego za pośrednictwem dodatkowych, kwadratowych wysp-platform. Podwieszenie opraw w grupach, blisko siebie zestawionych
lamp miało na celu stworzyć wrażenie obniżenia pułapu wysokiego na 4,5 m sufitu. Taki zabieg, przyczynił się do stworzenia bardziej
kameralnego odbioru mini przestrzeni relaksu w centralnej części hallu recepcyjnego. W uzupełnieniu głównej kompozycji wprowadziliśmy
kilka mniejszych grup opraw Reflex w innych rejonach wnętrza by połączyć je stylistycznie i podkreślić charakter dodatkowych stref
funkcjonalnych.

Jak lampy Reflex sprawdziły się w projekcie?

W moim uznaniu lampy Reflex doskonale spełniły oczekiwania projektu. Mają dla mnie ponadczasową formę, która dla ludzi znających ich
historię jest pewnym synonimem przełamywania się nowoczesnych trendów wzorniczych wbrew pojawiającym się trudnościom, trochę jak
budowa Gdyni i portu w okresie międzywojennym. Ich decydowana forma i kolor idealnie zharmonizowały się z wnętrzem hallu Muzeum
Miasta Gdyni. Dodatkowo znajomy wszystkim kształt lampy, którą utożsamiamy z wnętrzem prywatnym i w miarę niskie
zwieszenie opraw wzmagają poczucie swobodnego, bardziej kameralnego odpoczynku.

Czy publiczności podoba się nowe lobby?

Przestrzeń ta oprócz codziennej pracy Muzeum, kiedy odwiedzający przygotowują się tam do wyruszenia na wystawy lub odpoczywają po
ich obejrzeniu, gości także prelekcje, odczyty, spotkania z autorami i artystami oraz wernisaże wystaw. Dzięki swojemu wyposażeniu jest
mobilna i dostosowuje się do potrzeb jak kameleon. Naturalnie wpisała się więc w życie Muzeum Miasta Gdyni i wydaje się przez
odwiedzających lubiana.